Szukaj na tym blogu

czwartek, 30 czerwca 2011

Michał Jakiśtam - Ewa Nowak

Do rodziny Gwidoszów przyjeżdża ich kuzynka z Łomży, nastoletnia Edyta. Dramatyczne okoliczności sprawiły, że nagle musiała zmienić swoje miejsce zamieszkania i szkołę. Tęskniąca za ciepłem, akceptacją i przyjaźnią dziewczyna nie może się z początku odnaleźć w nowym środowisku. W szkole doznaje wielu przykrości, Gwidoszowie zaś szokują ją swoim stylem życia.


Jestem fanką tej Autorki. Pochłaniam jej książki jednym tchem.
I tym razem nie było inaczej.
Muszę tylko dodać, że chętnie posiadałabym taką rodzinę jak G. w pobliżu. Bo ja niestety po nieprzespanej nocy z książką musiałam rano iść do szkoły ;p

Recenzja z forum.

Ewa Nowacka - Miłość, psiakrew

Dziwna książka. Ciekawa konstrukcja - opowieść młodych bohaterów przeplata się z przemyśleniami Eseisty z bloku obok. Zaskakujące zakończenie.
Książka o wielkiej miłości nastolatków. Książka o miłościach literackich i historycznych. Książka, która pokazuje prawdę. Pokazuje co się dzieje. Ehh... co może się dziać... bo nie trzeba do tego dopuszczać. Tysiące pytań. Kilka odpowiedzi.
Najbardziej zaskoczyło mnie zakończenie. Po początku pełnym euforii i magii, spadek ku rozpaczy, zdradzie... aż do... No właśnie, sami sprawdźcie do czego.

Recenzja z forum

Krzywe 10 - Ewa Nowak

Krzywe 10 to kolejna powieść dla młodzieży. Niby nic. Zwykły wypad na Mazury. Ale każdy z bohaterów ma swoje problemy i swoje oczekiwania co do wakacyjnego wyjazdu. Dziewczyny marzą o miłości. Nie byle jakiej. Ale wielkiej i romantycznej. Chłopaki raczej chcą odsapną. Ale czy na pewno? Pojawiają się również osoby z okolicznych wsi i rodzice.
Nastoletnie uczucia. Nastoletnie wyboru. Dorosłe decyzje. Mądre życie. Bielizna z napisami. Modeling. Bieda. Ryby. Krajobrazy. I owady.
Szybko się czyta. Takie małe nic, ale jednak pozostawia po sobie dobre wrażenie.


Recenzja ukazała się na forum.

Wszystko, tylko nie mięta oraz Diupa - Ewa Nowak

 Bohaterami tych książek są rodziny Gwidoszów (w pierwszej) i Rybackich (w drugiej części serii) mieszkające w Warszawie. Rodziny pełne miłości, przyjaźni. Otwarte na świat i ludzi. Każdy z tomów skupia się na "problemach" danej rodziny, choć członkowie tej drugiej przemykają w tle.
Autorka porusza w tych historiach tematy ważne i ważkie. Potrafi przeplatać smutek i radość ze sobą. Tak jak to bywa w życiu.

Czyta się błyskawicznie.
A co ważne pojawi się tam kultura. I to nie byle jaka. Klasyka literatury. Dawka dobrej muzyki. I poezja - Jacka Kaczmarskiego.


Jestem już ciekawa jakie historie niosą ze sobą kolejne tomy.
Zachęcam do lektury :]
 

Recenzja ukazała się na forum Orson Scott Car.

piątek, 17 czerwca 2011

Jakub Żulczyk – Zmorojewo

Tytus Grójecki wyjeżdża na wakacje do dziadków do wsi Głuszyce. W lesie kryje się zło. Granica jest coraz bardziej krucha, a strażnicy bezradni. Zaczynają ginąć ludzie. To miały być najnudniejsze wakacje tysiąclecia. Kto mógł przypuszczać, że „bezsensowna aktywność na świeżym powietrzu” u nadpobudliwej babci zmieni się w mroczną przygodę? Zabawna historia z dreszczykiem, ot po prostu dobra porcja fantastyki. 

Nie mogę się doczekać dalszych losów Tytusa.  

Asa Larsson – Krew, którą nasiąkła

W małej szwedzkiej wiosce zostaje brutalnie zamordowana pastor. Mildres Nilsson była lubianą choć kontrowersyjną osobą. Każdy może być jej zabójcą... Niedługo potem do Kiruny przyjeżdża Rebeka Martinsson – młoda prawniczka, która ma doradzać parafii. Poznajemy mieszkańców, odcięte od większych aglomeracji społeczeństwo, małe grzeszki i duże przewinienia. Poznajemy tajemnice wioski, aż w końcu odkrywamy kto jest mordercą. 

Wzięłam się za kryminały skandynawskie. Choć tą książkę, choć nagrodzona nagrodą Szwedzkiej Akademii Kryminału w 2004 roku, nazwałabym ją raczej obyczajowo-kryminalną.
I niestety jest to om drugi. Tak jakoś niefortunnie zaczęłam czytać. Lepiej zacząć od Burzy z krańców ziemi. Przynajmniej będziemy lepiej wiedzieć, co "trapi" Rebekę. 

Krew, którą nasiąkła to dobra książka. Ma ten swój mroczny klimat skandynawski, troszkę odmiennych kulturowo ludzi i oczywiście dobrą kryminalną zagadkę, która z każdą stroną jeszcze bardziej się gmatwa. A to lubię :)

wtorek, 14 czerwca 2011

Sen, który odszedł

Sen, który odszedł to kolejna książka z serii "Książka z zebrą". Autorką jest Anna Onichimowska a ilustracje wykonała Krystyna Lipka - Sztarbałło.

Chłopiec i jego puchaty Królik wyruszają na poszukiwanie snu. Nie przyszedł on jak co wieczór. Po drodze spotykają kilka osób, które pomagają im dotrzeć do "celu". Jednak na miejscu okazuje się, że Sen już wyruszył w drogę do nich.
Trudno powiedzieć co było snem, a co jawa. Ważne, że opowieść jest ciekawa.

Publikowane na OrsonScottCard